czwartek, 9 sierpnia 2012

. . . .

Techno i muzyka związana z kulturą klubową była prawdziwą rewolucją, dystansującą przełomy dokonane niegdyś przez muzyków jazzowych czy rockowych. Ci ostatni poruszali się tak naprawdę w obrębie mniej lub bardziej tradycyjnej harmoniki oraz form. A w techno kompozycją może być dosłownie jeden beat. To koniec „starej Europy”, totalne przewartościowanie zarówno w dziedzinie kultury popularnej, jak i elitarnej.

Vytautas V. Jurgutis

Wywiad z Anstamem.

Jest tyle skrajnych emocji, to znaczy, ludzie nie znoszą dubstepu…

Ale to, co teraz jest nazywane dubstepem, jest przeciwieństwem tego, czym był on na początku. To była reakcja na całą muzykę taneczną w stylu „cała sala ręce w górę” – „nie, nie, kierujemy się do wnętrza”. Minimalnie, mrocznie, intensywnie, wszystko w ciemnym pomieszczeniu, nic nie widać… ale ta wibracja, właśnie o doznanie i innowację chodziło. A teraz stawką jest już tylko imprezowanie, więc tu leży dla mnie problem z określaniem siebie mianem twórcy dubstepowego. Kłopot z dubstepem polega na tym, że jest on teraz wszechobecny. Jeśli jakiś dzieciak myśli „tak, podoba mi się, jakie to dziwaczne” i potem idzie na koncert Anstama, to chyba będzie zawiedziony [śmiech]. Podoba mi się określenie post-dubstep, które jest dziwne, ale myślę, że dubstep to matka, która wydała na świat wiele dzieci, z których wiele umarło. Uważam, że dał bardzo wiele muzyce elektronicznej


sobota, 4 sierpnia 2012

Rhythm

"Rytm zawsze był siłą napędową imprez, a teraz, być może, w stopniu większym niż kiedykolwiek jest siłą napędową sztuki."
Jon Pareles