piątek, 4 stycznia 2013

Piona z W&Z

Pierwsza "Piona" na blogu, a w niej pięć pytań do deep dubstepowej głowy -W&Z z Trójmiasta.
Łukasz (W&Z) to dj i producent należący do Dubyss-Project. Zobaczcie co ma do powiedzenia.

1. Od czego zacząłeś, od dj'ki czy produkcji muzyki ? Na czym się bardziej koncentrujesz ?

Zdecydowanie wcześniej zaczynałem tworzyć własne utwory, nie mając nawet pojęcia czym jest naprawde Dj'ka. Moje pojęcie na temat muzyki granej w klubach była marna, wręcz w ogóle ten świat do mnie nie docierał. Teraz jest troszkę lepiej, i klejenie kawałków w klubach zjadło mnie od początku roku 2012. Produkcja poszła na bok, ale chce teraz ładnie te dwie płaszczyzny połączyć.



2. Kim dla Ciebie jest DJ ? Co jest najważniejsze w tym "zawodzie" ?

Dj jest dla mnie panem energii. I tylko od niego zależy jaką energię chce przekazać. Moim zdaniem najważniejszy w tym "zawodzie" jest zadowolony słuchacz.


3. Jak oceniasz kondycje polskiej sceny "bassowej" ?

Nie mam pojęcia jaka jest kondycja muzyki bassowej w Polsce. Oceniając to co dzieje się w trójmieście na pewno Bassowa muzyka żyje sobie w podziemiach ma swoich fanów i perły je tworzące.



4. Jakiej słuchasz muzyki po za tą którą grasz i produkujesz ?

Zdecydowanie górują utwory nu metalowe oraz groove metalowe, ale coraz częściej przysłuchuje się jazzowi z muzyką elektroniczną, klasyczną i hip-hopem. Fajnym takim przykładem jest "Hidden Orchestra"


5. Jakie masz pasje, bądź zainteresowania po za muzyką ?

Po za muzyką uwielbiam nowinki w sprzęcie AGD, które wchłaniam jak gąbka wodę:)


Dzięki za poświęcony czas !

Niech placek będzie z tobą:)

Sinus, przegląd tygodnia...

Muzyczny przegląd tygodnia po raz pierwszy. Subiektywnie w wykonaniu Fallouta z Poznania.
Warto rzucić okiem i uchem.

.

Google: Brian Eno Lux

DJ Shadow Getting Kicked off the Decks



 

http://soundcloud.com/djshadow/all-basses-covered-the

Ludzkie zoo

Przyznam się, że chyba drugi czy trzeci raz skorzystałem w życiu z chomika. Zapłaciłem jakieś 2,50 pln za sms'a dzięki któremu mogłem ściągnąć ten film. To wspomaganie złodziejstwa. Zrobiłem to, bo nigdzie nie mogłem znaleźć filmu "Ludzkie Zoo" online. Pierwszy raz też wrzuciłem 'obcy' film na swój kanał YT. Film dokumentalny. Widziałem bardzo dużo filmów dokumentalnych w swoim życiu; ten należy do tych wyjątkowych. Po raz pierwszy widziałem go na wykładzie, kiedy jeszcze studiowałem. Moim zdaniem powinien on być obowiązkowym materiałem na lekcje historii w szkole średniej. Dlatego go ukradłem.
Ciekawe kiedy mi go usuną z konta YT. Pamiętajcie że:

"Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".